Białystok może pochwalić się wyjątkowym położeniem na mapie Polski. Jednak o ile Puszcza Knyszyńska i dolina Narwi są coraz lepiej opisane, to dzikie miejsca w Białymstoku, gdzie można odnaleźć prawdziwe przyrodnicze perełki, znajdujące się praktycznie na wyciągnięcie ręki w strefie miejskiej, są wciąż mało poznane. Rezerwat „Antoniuk”, okolice dojlidzkich stawów, Zwierzyniec, otwierają listę miejsc wartych odwiedzenia, ale nie jedynych. Okazuje się, że nawet w bliskim sąsiedztwie blokowisk zobaczymy bociana czarnego, usłyszymy derkacza lub spotkamy łosia. Zapraszam Was do poznawania dzikiego oblicza Białegostoku.
W poszukiwaniu świętego wiązu
Gdzie dokładnie rósł święty wiąz nazywany Gabem, o którym powstała legenda? Postanowiłem wypytać o to Stanisława Stasiulewicza, kustosza pamięci o dziejach okolic Nowego Dworu. Pan Stanisław twierdzi, że wie, gdzie rosło to legendarne drzewo, chociaż…
Drzewa Dariusza
Zaczęło się od mojego kontaktu z Joanną Beczko z suchowolskiego ośrodka kultury. Zapytałem ją o ciekawe drzewa i ludzi, którzy mogliby o nich opowiedzieć. Kilka tygodni później razem z Joanną i miejscowym nauczycielem biologii, Dariuszem Makarewiczem…
Jak nas leczą drzewa?
Spacerowanie między drzewami jest dziś nazywane leśną kąpielą – i dużo w tym racji. To rodzaj aktywności, która nas uspokaja i sprzyja wyciszeniu. Może też uczyć uważności, zwracania uwagi na szczegóły otoczenia. Wreszcie może być czymś w rodzaju orz…
Drzewo jako sacrum
Jest takie miejsce, które szczególnie lubię, i chyba to właśnie tam dojrzał pomysł na napisanie mojego czułego przewodnika po świecie drzew. To otoczenie najstarszej zachowanej drewnianej świątyni w województwie podlaskim – kościoła katolickiego w Ka…
Po co nam martwe drzewa?
„Po co nam martwe drzewa? Gniją, nikomu się nie przydają! Jednym słowem – marnotrawstwo surowca!”, można usłyszeć, kiedy ktoś opisuje las, w którym zostawia się drzewa na pniu, pozwala się im na nim umrzeć, a potem rozpocząć drugie życie. A jeszcze j…
Drzewo z dziuplą
Jest taka dziupla, którą mijam co roku. Została urządzona w osice. Od paru lat w sezonie lęgowym kipi głosami wygłodniałych dzięciołów. Z odpowiedniej odległości, aby nie stresować ptaków, przyglądam się przez lornetkę zatroskanym i zalatanym rodzico…










