Przejdź do treści

Dzikie wyprawy

Trzeci spacer za nami

Za nami trzeci już spacer. Tym razem jego bohaterem był Borsuk, a opowiedział o nim współautor książki „Borsuk”, Paweł Średziński. Było dziko, mamy nadzieję, że jak zawsze ciekawie. A pięknymi zdjęciami z tego wydarzenia podzieliła się z nami Dorota Gołaszewska, która z aparatem portretuje przyrodę.… Dowiedz się więcej »Trzeci spacer za nami

Spacer #2 | Idziemy pogapić się na ptaki

Już w niedzielę, 16 listopada, kolejny dziki spacer. Tym razem idziemy poobserwować ptaki na Stawach Dojlidzkich z ornitologiem, Grzegorzem Grygorukiem. Grzegorz jest znany z tego, że ma oko na ptaki, również te rzadko widywane. Spacer z nim będzie wyłącznie dziką przyjemnością. Uwaga. Obowiązują zapisy. Zgłoszenia… Dowiedz się więcej »Spacer #2 | Idziemy pogapić się na ptaki

Spacer #1 | Niepodległy Dziki Białystok

11 listopada obchodzimy Święto Niepodległości. Różnie można ten dzień spędzać. My zapraszamy na wspólny spacer z przyrodą i historią. Bez środków pirotechnicznych, bez skandowania haseł. W ciszy, z przerwami na opowieści z Lasu Pietrasze i jego okolic, przekonamy się, że listopad jest naprawdę fajnym miesiącem… Dowiedz się więcej »Spacer #1 | Niepodległy Dziki Białystok

Do źródeł

Białystok skrywa wiele dzikich tajemnic. Dziś zabieram was na wyprawę do źródeł. Do miejsc, które pokazał mi kiedyś dziadek, a pomimo upływu lat, mogę wciąż odnaleźć ślady po tych wędrówkach w krainie mojego dzieciństwa. Spacer proponuję zacząć przy cmentarzu komunalnym, tuż obok centrum handlowego przy… Dowiedz się więcej »Do źródeł

Zielonym klinem

Białystok ma tę zaletę, że z jego serca możemy trafić do pięknego miejskiego lasu, nie wychodząc z terenów zielonych, za wyjątkiem miejsc, gdzie musimy przejść na drogą stronę ulicy. Ten zielony klin, jak lubię nazywać połączenie parków i lasów, ciągnące się od Pałacu Branickich przez… Dowiedz się więcej »Zielonym klinem

W solnickiej „dżungli”

Tym razem chcę zaproponować trasę, którą może dość na wyrost zatytułowałem dziką wyprawą do „dżungli”, ale takie mam skojarzenia z Lasem Solnickim, gdzie rzeczywiście można fajnie się pogubić. To miejsce wyjątkowe, które moim zdaniem powinno być za wszelką cenę ocalone. Po drodze miniemy różne siedliska,… Dowiedz się więcej »W solnickiej „dżungli”