Za nami kolejny, drugi już spacer po listopadowym Dzikim Białymstoku. Było chłodno, jak to na przedprożu zimy, ale i bardzo dziko.
Wprawne oko Grześka Grygoruka sprawiło, że osoby, które wzięły udział w spacerze mogły zobaczyć naszych skrzydlatych sąsiadów z Dojlid. A niektóre z gatunków w swoim kadrze zatrzymała Dorota Gołaszewska. Obejrzyj fotorelację.
A już wkrótce ruszą zapisy na kolejne dwa spacery.
Spacer został zorganizowany przez Komitet Ochrony Orłów w ramach projektu „Chronimy i poznajemy przyrodę Białegostoku” dzięki wsparciu Miasta Białystok.
